wtorek, 26 stycznia 2010

dziś jest drugie najważniejsze święto w roku


Pierwsze najważniejsze święto to, rzecz jasna, moje urodziny.

Mam dziś imieniny, więc z tej okazji życzę sobie wszystkiego najlepszego i takie tam. Za jakieś 20 lat, 26 stycznia będę zapraszać wszystkie złośliwe, fałszywe i zazdrosne jędze z całej rodziny, żeby opierdolić dupy nieobecnym, a w skrajnych przypadkach - również obecnym. Życzę sobie nie dożyć późnej starości i nie musieć oglądać własnego rozkładu. Amen

Jak dotąd nie skutkują żadne próby wykurwienia stąd zasranej zimy, ale przecież jesteśmy optymistami. KIEDYŚ minie. Odtańczę plemienny taniec, a potem idę to przespać, byle do piątku.

Buziak!

P.S. Droga mamo! Jeśli to czytasz, przymknij proszę oczęta na te cudowne staropolskie przekleństwa, ahoj! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz