znikam stąd, ale zostawiam te dwa lata. kiedyś wrócę i przeczytam jaka byłam głupia. stare życie to teraz tylko pudło pamiątek, którego nie otwiera się zbyt często, żeby nie bolało.
zrzuciłam z siebie wszystko gdzieś nad morzem północnym, teraz jestem nowa i czysta.
życie dopiero się zaczyna.
kocham was i wy mnie też kochajcie, ciao!
piątek, 28 października 2011
poniedziałek, 18 lipca 2011
uouououoouou
7 pazdziernika znikam po drugiej stronie kanalu la manche (tak? Eksjuzemua, moj franse jest na poziomie bonzur).
I nie ma sie co ludzic, ze nie zapomnicie, bo tak sie stalo juz, a przeciez chyba tu jestem. Jeszcze. Eh.
Coraz wieksza tolerancja na samotnosc.
I nie ma sie co ludzic, ze nie zapomnicie, bo tak sie stalo juz, a przeciez chyba tu jestem. Jeszcze. Eh.
Coraz wieksza tolerancja na samotnosc.
środa, 25 maja 2011
lof
Piszę i skreślam. Jak słowami wyrazić to, co widać w spojrzeniu i co można poczuć tylko opierając głowę na czyimś ramieniu?
I kiedy mówi: jesteś najważniejsza.
I kiedy mówi: jesteś najważniejsza.
poniedziałek, 16 maja 2011
again
You're tearing me apart
Crushing me inside
You used to lift me up
Now you get me down
If I
Was to walk away
From you my love
Could I laugh again ?
If I
Walk away from you
And leave my love
Could I laugh again ?
Again, again...
Boję się, ale mam już plan.
Crushing me inside
You used to lift me up
Now you get me down
If I
Was to walk away
From you my love
Could I laugh again ?
If I
Walk away from you
And leave my love
Could I laugh again ?
Again, again...
Boję się, ale mam już plan.
niedziela, 8 maja 2011
do pani
I wciąż nie mówisz mi tego, co chcesz powiedzieć.
Mam chęć wielką jechać daleko daleko gdzieś. Męczę się bardziej niż zwykle.
Byle do środy.
Mam chęć wielką jechać daleko daleko gdzieś. Męczę się bardziej niż zwykle.
Byle do środy.
środa, 4 maja 2011
a gdyby tak
Czy jeszcze za wcześnie, by tańczyć i śpiewać, i krzyczeć tak głośno, by wszyscy słyszeli, wszędzie?
Tak, bo blond cieniem się kładzie jedna sprawa, ale przecież wszystko jest do zrobienia.
Póki co - ani słowa.
Matura to bzdura, kocham cię, Zofio N. :)
Elżbieta mówi: OMG!!! xD
wtorek, 26 kwietnia 2011
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
psychoanaliza
Ale nie moja, wasza.
Już wiem o was wszystko, o was wszystkich.
Rzeczy, na które nigdy byście nie wpadli.
W snach najśmielszych.
Bo ze mnie taki mały psycholog.
I wciąż muszę to przespać. Uskuteczniam.
Już wiem o was wszystko, o was wszystkich.
Rzeczy, na które nigdy byście nie wpadli.
W snach najśmielszych.
Bo ze mnie taki mały psycholog.
I wciąż muszę to przespać. Uskuteczniam.
piątek, 15 kwietnia 2011
c'mon girl
Pięć miesięcy za mną, jeszcze tylko dwa.
It's so bad, it's got to be god
mysterious girl misunderstood
Podobno musi być źle, żeby później było dobrze. Ja będę żyć w raju.
Przez chwilę nie myśleć, please...
It's so bad, it's got to be god
mysterious girl misunderstood
Podobno musi być źle, żeby później było dobrze. Ja będę żyć w raju.
Przez chwilę nie myśleć, please...
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
uhuuu!
Jestem tuuu! Kto się cieszy - ręka w górę! *czeka* a chuj z wami :D
Robi się zielono, pojebał mi się enter i wszystko inne, piszę bajki, scenariusze, na papierze, komputerze, i te w głowie też, niezmiennie, nierealnie, niedoczekalnie, niezatapialnie, tak łatwopalnie (tak śmiesznie marnie) mwahaha *tańczy* Mówię co myślę. A z tym drugim coraz gorzej. *myśli* <= żartowałam!
Auuuuuuu! W piątek zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych...
za brzydka, auuuuuuu!
Chcę TO już z głowy mieć ja. Do widzenia dobranoc i czołem i cześć.
wtorek, 29 marca 2011
kto pamięta? ;>
Tu prawie nówki, dziś po 16 miesiącach ze mną wylądują na śmietniku z powodu nieprzydatności do dalszego używania, będę za wami tęsknić kochane <3
poniedziałek, 28 marca 2011
easy
Już jestem spokojna.
Podobno tak się dzieje przed śmiercią.
Mam się martwić?
Nie mam czasu.
"Muszę to przespać"
poniedziałek, 21 marca 2011
wiosna
Kolejna pozycja z listy do wykreślenia. Cytując debilne wrzuty na murze : życie nie polega na kupowaniu oraz brzechwa kłamie [ale o tym kiedy indziej]. Moje polega na czekaniu. Na wiosnę, na weekend, na święta, na majówkę, na maturę, na wakacje, na lato, na milion pińcet koncertów i w końcu na najgorsze, ale po tym nic nie ma. Moja wyobraźnia nie sięga dalej niż na pół roku wprzód. I to, co kiedyś było największym marzeniem już nie jest największe, zbyt wiele się zmieniło. Piszę, skreślam, piszę, skreślam. Tyle rzeczy jeszcze chciałabym powiedzieć, ale wciąż brakuje odwagi/głupoty/wódki. A co jeśli nie zdążę?
Idę stąd, bo pieprzę jak potłuczona. Wystarczająco dużo jest kretynów w internecie. mogłabym kilku osobiście polecić, ale nie będę nikomu robić reklamy. Sorry.
P.S Kasia Pokój Photography, chodź na nowe focie, bo moje profilowe na fejsie już śmierdzi ze starości ;*
__________________________________
__________________________________
Czy to nie pojebane, że przeklinam przez 'ą' i 'ę'?
wtorek, 15 marca 2011
poniedziałek, 7 marca 2011
dziękuję :*
Taki weekend chcę co tydzień, just szczęście :)
Bonobo:
Czesław i Lao Che też cudowne, ale nie mam filmów niestety. Czekam na Jelonka :D
Bonobo:
Czesław i Lao Che też cudowne, ale nie mam filmów niestety. Czekam na Jelonka :D
środa, 23 lutego 2011
soł goł
Już w następny łikend zaczynamy sezon koncertowy, na początek Katowice.
Kto mnie zabierze na Nouvelle Vague do Wrocławia? :( i Portishead do Poznania :( i Archive do Warszawy :( i Crystal Castles gdziekolwiek :( wszędzie indziej zabiorę się sama.
Are you ready?
Kto mnie zabierze na Nouvelle Vague do Wrocławia? :( i Portishead do Poznania :( i Archive do Warszawy :( i Crystal Castles gdziekolwiek :( wszędzie indziej zabiorę się sama.
Are you ready?
poniedziałek, 14 lutego 2011
walentynki
Największe, najgorętsze, najczerwieńsze serce dla najpiękniejszej, najmądrzejszej i ogółem najwspanialszej osoby na świecie, tej którą kocham od zawsze, na zawsze, najmocniej - DLA MNIE!
eh...
eh...
sobota, 12 lutego 2011
czwartek, 3 lutego 2011
a idź ty?
Brak czasu. Brak chęci. Brak kogoś i czegoś brak.
Spać.
Marzenia ograniczone do minimum, nie marzenia - zachcianki.
Nie mam czasu marzyć, nie mam sensu marzyć.
Eh...
Spać.
Marzenia ograniczone do minimum, nie marzenia - zachcianki.
Nie mam czasu marzyć, nie mam sensu marzyć.
Eh...
piątek, 21 stycznia 2011
wkurw
Wypierdalać z tej jebanej wsi, jak najdalej od tych kurwa bezmózgich przygłupów i ich prymitywnych ryjców. Oby do kwietnia! Mam nadzieję, że nie można się zarazić byciem tępakiem.
Ani słowa o studniówce.Melina u Rudej nieczynna do odwołania.
poniedziałek, 17 stycznia 2011
awaria i wiśnie i sto lat młodej parze
Sama jestem sobie winna, jestem inna niż powinnam.
Nigdy mi coś takiego nie powyrastało, przysięgam, że nigdy
Może kiedyś jakiś kaktus
Na pomarszczonej dłoni
Lewej
Zapowiadał się kilkakrotnie
Chociaż i tak nic z tego nie było.
No i te słynne na cały świat rogi w okolicach czoła
A tak poza tym to wyrasta sobie to,
co każdemu człowiekowi wyrastać powinno
A tu nagle ni stąd, ni zowąd
Wiśnie
Piękne, czerwoniaste, a właściwie wiśniowe
Bo taki kolor jest i istnieje w książkach zapisany.
Nie, już nie płaczę, bo dziś nie mam więcej łez.
NICZEGO JUŻ NIE JESTEM PEWNA
sobota, 15 stycznia 2011
wtorek, 11 stycznia 2011
depresyjnie
Na dziś John Frusciante. Nastrój milion.
Mamuśkowania ciąg dalszy, coraz bardziej czuję, że nie dam rady. Oby do maja/czerwca. Totalna abstrakcja...
'Muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę'
Mamuśkowania ciąg dalszy, coraz bardziej czuję, że nie dam rady. Oby do maja/czerwca. Totalna abstrakcja...
'Muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę'
Źle mi
niedziela, 2 stycznia 2011
2011
Nowy rok tak samo chujowy jak stary. Dziękuję.
Jutro porządki po porządkach, dieta cud (dieta: jem co chcę, a jak schudnę to cud) oraz zasady prawej ręki ciąg dalszy.
Weźcie się
Subskrybuj:
Posty (Atom)

