
Mogłabym prawdopodobnie napisać coś mądrego, ale nie czuję potrzeby, więc będzie o głupotach i głupocie.
Po pierwsze: sprzątanie powoduje bezpłodność. Jak dobrze, że mi ona nie grozi. Będę mogła spokojnie urodzić czarne dziecko jakiegoś miłego Anglika francuskiego pochodzenia. Sic.
Po drugie: dziewczyny, sprawdzałyście już czy jesteście w ciąży przez INTERNET? Nie? No to do roboty, przecież nigdy nic nie wiadomo!
Po trzecie: nigdy nie całujcie się na peronie, a już na pewno nie w Koninie. To grozi śmiercią.
Po czwarte: nigdy też nie próbujcie się oświadczyć podczas lotu balonem. To z kolei grozi upadkiem pierścionka z wysokości 150 m. Ale jak wiadomo powszechnie - głupi ma zawsze szczęście, a Dżejms z JuEsEj odnalazł pierścionek.
'Everyone's a super hero, everyone's a Captain Kirk'
Cały czas się zastanawiam: gdzie ja żyję, kurwa mać...
Czas stąd wypierdalać, i to jak najszybciej o.O
P.S. Piątek był cudowny <3
Plus nie umiem korzystać z sennika, ale z tego, co się doczytałam, dokonam czegoś wielkiego. Tylko kiedy?...