niedziela, 29 listopada 2009

andrzeja

wino wino wino
koń z wosku
właściwie harley
no cóż
wino
szczerze
łyso
o

tak
kurwa
poezja

tobie to pasuje
dzięki

padam
a jutro kurczak

zajmij się domem
spokojnie

spać

i nadal nie wiemy która pierwsza wyjdzie za mąż
nie ja

czwartek, 26 listopada 2009

poniedziałek, 23 listopada 2009

jkhxzdzdf


Mogłabym prawdopodobnie napisać coś mądrego, ale nie czuję potrzeby, więc będzie o głupotach i głupocie.

Po pierwsze: sprzątanie powoduje bezpłodność. Jak dobrze, że mi ona nie grozi. Będę mogła spokojnie urodzić czarne dziecko jakiegoś miłego Anglika francuskiego pochodzenia. Sic.

Po drugie: dziewczyny, sprawdzałyście już czy jesteście w ciąży przez INTERNET? Nie? No to do roboty, przecież nigdy nic nie wiadomo!

Po trzecie: nigdy nie całujcie się na peronie, a już na pewno nie w Koninie. To grozi śmiercią.

Po czwarte: nigdy też nie próbujcie się oświadczyć podczas lotu balonem. To z kolei grozi upadkiem pierścionka z wysokości 150 m. Ale jak wiadomo powszechnie - głupi ma zawsze szczęście, a Dżejms z JuEsEj odnalazł pierścionek.

'Everyone's a super hero, everyone's a Captain Kirk'

Cały czas się zastanawiam: gdzie ja żyję, kurwa mać...
Czas stąd wypierdalać, i to jak najszybciej o.O

P.S. Piątek był cudowny <3

Plus nie umiem korzystać z sennika, ale z tego, co się doczytałam, dokonam czegoś wielkiego. Tylko kiedy?...

poniedziałek, 16 listopada 2009

i don't care


Wszyscy umrzemy na świńską grypę - mówię wam to ja. Wnioskuję to po 2 zgonach w naszym kraju. Moim zdaniem nie powinniśmy w ogóle wychodzić z domu, przecież to GRYPA (którą tak nawiasem w Polsce jest zarażonych: UWAGA - 271 osób!). Umrzemy i chuj, nie doczekamy końca świata w 2012 r. To się nazywa mieć pecha.

A tak nawiasem, żałuję, że nie chce mi się uczyć i nigdy nie zarobię milionów na sprzedaży szczepionek na rzekomo straszliwie groźne choroby.

Dowiedziałam się, że ateiści też mają jakieś swoje symbole itp. Okaże się niedługo, że tak naprawdę należę do jakiejś sekty.

Odhaczam kolejne rzeczy z listy, ciągle czekam, czekam, czekam...
Na szczęście piątek już w piątek, uśmiech na ustach na samą myśl :)



'Kiedy upokarzam Cię, robię to, by bardziej Cię kochać'

piątek, 13 listopada 2009

wiejskie klimaty i pytania bez odpowiedzi

Z Kamilą ;*

Piątek trzynastego, jak mówi Dudziak: dzisiaj ktoś umrze...

Wp.pl ogłasza konkurs na zdjęcie: Pokaż nam, jaka wilczyca drzemie w Tobie! xD

Czas na wywód filozoficzny:
Rozdział krzyża i ściany w klasie szkolnej

Agresja, jad, nienawiść, nietolerancja, oburzenie, manifestacje. Dlaczego? Czy aż tak bardzo drażni was ten krzyż? Czy od patrzenia na niego stajecie się kimś innym? Czy od przebywania w pomieszczeniu, w którym wisi zostaniecie katolikami? Dlaczego was to tak obraża? Nie rozumiem. Głupia jestem?
Żyj i daj żyć innym, czyż nie?
Marzę o świecie bez podziałów i agresji. SuperKasia też.

niedziela, 8 listopada 2009

w oczekiwaniu

Z Sarą ;*

Ciemno, zimno, zebrało mi się na wspomnienia. Doszłam do wniosku, że wszystkie są dobre. Dobre? Cudowne! Mnóstwo ich, ale żadnego nie można zapomnieć.

Jeszcze jeden filozoficzny wniosek: ciągle na coś czekam. Na weekend, na święta, na koncert, na wakacje, ale najpierw na ferie... Po prostu jedno wielkie karpe dijem :D

P.S. Zjadłyśmy wszystkie czekoladki z kalendarza, więc gdzie są do kurwy te święta? xD

słowa są zbędne


Pięknie było, tak prawdziwie <3
:* :* :* po jednym dla każdej <3

piątek, 6 listopada 2009

róż włóż

Mam je, mam ja! :D:D:D

Kocham wielkie oczy ludzi na mój widok. Teraz macie jeszcze jeden powód, żeby je szeroko otwierać - kupiłam różowe Martensy :D

Spadam święcić dzień święty, nic ciekawego nie mam do powiedzenia, nieciekawego tym bardziej.

hej ho!

czwartek, 5 listopada 2009

you've got to change the world


Wołoween z Katarzyną najwspanialszą ;*

Ankieta w szkole:
Dlaczego używasz wulgaryzmów?
a) dla szpanu
b) bo inni tak robią
c) przez telewizję
d) inna odpowiedź: ... bo się wkurwiam xD

-Jak umyć zęby w trudno dostępnych miejscach?
-Nie wiem, nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach.

The Oregon Medical Cannabis University w Hillsboro w stanie Oregon to organizacja, która prowadzi zajęcia teoretyczne i organizuje zajęcia praktyczne instruujące, jak uprawiać marihuanę i wykorzystywać ją do leczenia różnego typu chorób i mniejszych dolegliwości. Podobno pomogli już chorym na raka i inwalidom. Ciekawe :D

Mój nowy sposób na życie: zawód objazdowego pstrykacza na palcach.

turtleturtle!

środa, 4 listopada 2009

coraz bliżej święta (...)

Dziś 40 urodziny obchodzi Ulica Sezamkowa, hepi bersdej!

Śnieg wyprzedził ciężarówkę Coca-Coli, a zima tradycyjnie zaskoczyła drogowców.

Rodzice Alicji Bachledy-Curuś dostali porno z Colinem Farellem w roli głównej. Oburzenie sięgnęło zenitu. Słodko! Colin, poznasz smak polskiej nienawiści, bałamucicielu narodowej dumy! Alicja, nie martw się, i tak większość Polaków ma cię za dziwkę.

Witamy w Polsce!

wtorek, 3 listopada 2009

eksprmnt


Dokładnie 52 lata temu pies mieszaniec z moskiewskiej ulicy - tzw. Łajka odbyła fascynującą siedmiogodzinną wyprawę w przestrzeń kosmiczną. Nie ma to jak zginąć dla sprawy. No, ale pomnik dostała.

Widziałam oczy potwora.
Orła cień też. I to nie ja byłam Ewą, przysięgam.

Cytat na dziś:
Dobre kobiety są lepsze niż dobrzy mężczyźni. Złe kobiety są gorsze niż źli mężczyźni.
Marcel Achard

Keep smiling! :)

siup siup!


Więc jestem. Nie zaczyna się zdania od więc, ale kogo to obchodzi?
Więc jestem!

Ruda Małpa, Zebra, tudzież Wąż :D