niedziela, 5 grudnia 2010

home alone (again)

'Moje dzieci' nie mają chwilowo co jeść i smutno mi, że nic nie znajdą pod poduszką. Ani ja, chociaż mi się i tak nie należy. Nie jestem dzieckiem, jestem mamuśką. O mnie nie ma się kto zatroszczyć. Nie śmieję się tyle, co kiedyś i sama ze sobą się czuję inaczej. Niedobrze. Ale po co tu piszę, skoro przecież nikogo to nie obchodzi. No tak, 'emocjonalny onanizm' xD
Stajemy się tym, z czego kiedyś najbardziej szydziliśmy, naukowo udowodnione.

2 komentarze: