poniedziałek, 25 października 2010

bu?

Zamiast robić zadania z matmy wyszywam filcowego konia cekinami i brudzę się farbami jak dziecko. Jak dziecko, niby pełnoletnia, ale to nic nie zmienia. Za 3 tygodnie zostanę sama na 3 miesiące ze wszystkim: praniem, sprzątaniem, gotowaniem i opieką nad dwójką bachorów jeszcze bardziej nieznośnych ode mnie. Czas dorosnąć, teraz, już, natychmiast. Boję się, naprawdę.

Pachnie truskawkowym kadzidłem i trochę cytryną.

Dobrze, że jeszcze czasem świeci słońce. I nawet pełnia bywa dobra :)

'Trudno kochać, lecz trudniej jest nie kochać wcale cię'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz