Któryś z moich sąsiadów (nie znam ich, dlatego mówię 'dzień dobry' wszystkim ludziom spotkanym na klatce) zostawia na skrzynce pocztowej stare gazety, które Elżbieta z uśmiechem przynosi do domu, żebyśmy się mogły obie ukulturalnić. Jak przeczytam, puszczę dalej w obieg (jakieś 10 numerów Elle, niektóre dość świeże :D).
W głośnikach na zmianę Tworzywo Sztuczne i Żywiołak
W głośnikach na zmianę Tworzywo Sztuczne i Żywiołak
P.S. Mówcie mi Birgit xD
mi na klatce zostawiali tylko puste butelki po piwie.elle? nieźle!
OdpowiedzUsuń